– Wiesz, że nie znam jej nazwiska – przypomniał Hayesowi.

nich jak najdłużej, ale wiedziała, że nie może go teraz budzić. Zadałby jej zbyt wiele pytań i
mimo że sam się denerwował.
Rozbawił go jej surowy ton. Pochylił się, by ją pocałować, a potem uniósł się na łokciu. Była taka spokojna. W splątanych włosach miała źdźbła trawy i biały kwiat, który wyglądał tak, jakby chciał tam pozostać. Po nieprzespanej nocy zostały jej cienie pod oczami, nadające bladej twarzy zmysłowość, a jednocześnie niewinność. Wygląda jak dziewica, która właśnie przeżyła swój pierwszy raz, pomyślał. Właśnie tak ją sobie wyobrażał, takiej pragnął i taką kochał.
- Pewnego lata, gdy byłem chory, dostałem je od matki. Kupiłem temu małemu diabłu dziesiątki podobnych, a on i tak ciągle podbiera moje. Obiecałem, że je dostanie, kiedy skończy dziesięć lat, jeśli do tego czasu nie będę miał własnego dziecka.
- No i co? - spytała córka surowo, pocierając dłońmi ramiona, gdyż poczuła chłód na
- Chyba trochę przesadziliście z ostrożnością - zauważył cierpko.
Nie powinien obdarzać tej kobiety zaufaniem. Było to ryzyko, którego w innych
niego wątpiła. - Becky zaczerwieniła się mocno, przypominając sobie wczorajszą rozmowę z
- Zbyt długo. - Edward zamknął jej dłoń. - Czy mi się zdaje, czy jeszcze bardziej wypiękniałaś? Jesteś niesamowita.
jasność umysłu.
Alec widział, jak wstaje i przekracza przestrzeń między posłaniami. W następnej
- Nie bądź głupi! - syknął Rush.
Teraz mogła już całkiem się odprężyć. Roześmiała się więc, a Carlise wtedy zrozumiał, co zauroczyło Edwarda.
- Nie ma w nim kuli.

– Myślisz, że mają z tym coś wspólnego?

go do oświadczyn. Miała dość odgrywania roli kochanki. Pragnęła zostać żoną, a tytuł
drzwi, zapraszając chłopaka gestem ręki. Była dosyć niską i chudą osobą, całkowitym
- Fort? To lord Daniel Fortescue, ale nie będziesz go chciała. Jest młodszym synem,

czym prędzej opuścić klub.

pod palmą.
– Co? Oszalałeś! Puszczaj! – Szarpał się, ale Bentz trzymał mocno.
Coś nowego?

zdumienia bracia wręcz prześcigali się w życzliwości wobec Becky i zaczęli traktować ją z

– Tak mi się wydaje. Kobieta, która podszywała się pod Jennifer. – Wydawał się
– Od wielu lat, chyba od studiów. – Fortuna kiwała głową pogrążona w myślach. – Tak,
przeterminowaną przepustką ze szpitala świętego Augustyna i pytania o Ramonę Salazar,